Naprawde plan był taki żebym był normalny, ale wiadomo czarnobyl, 3GB itd. zrobiło to swoje. A co to tej boskiej kreacji to prezent od Pana G występującego obok na zdjęciu :)
Tak więc moja garderoba uległa powiększeniu :P
Obłęd i szaleństwo dnia każdego, które tak bardzo uwielbiam :)
Jest git ;)