Znów nie mogę zasnąć, jest mi strasznie zimno.
Żadna herbata ani nic nie pomaga. Umieram. ;(
Po raz kolejny mam mętlik w głowie, myśli się rozbiegły w inne strony.
Lecz mimo wszystko nie zmienię swojej decyzji.
Tak dokładnie. Jestem uparta, stanowcza a jednocześnie kochana, masz rację.
Ale cóż, w życiu są wzloty i upadki. Mi znowu pisane są upadki. Niestety. ;(
Chciałabym wierzyć Dawidowi, że będzie dobrze, że sobie poradzę, lecz jakieś głosy z serca szeptają, że spadnę na dno i dobre słowa napisane przez internet mnie nie uratują.
DOBRANOC KOCHANI, SŁODKICH SNÓW :*