Amfibiaaa :))
jak mnie tu dawno nie było.
czasu brak :)) ale wszystko sie odwdzieczy, tak mysle.
codziennie praca, rano u konia, wieczorem drineczki czy inne pierdoly
jestem tym juz nieziemsko zmeczona...ale jeszcze tylko 3 tygodnie!!!!
a dzisiaj wazny dzien!
trzymam kciuki!!!!!
dzieki pogodzie mozna chwile odsapnac...i wkoncu dorwac sie do laptopika mego kosianego.
sokol pojechal po buleczki a ja odpoczywam, taaaaak!
jakos tak juz mam, ze to przed czym sie zajebiscie bronie mnie dopada. A po czasie wychodzi, ze to wlasnie tak byc powinno!
tak wiec szukam pokoju w lublinie :))
za rok mysle, ze bedziemy szukac juz razem <33
alez sie juz doczekac wrzesnia nie moge.
blooogie lenistwo! brak ludzi w rdw!
wszystkie jazdy na które teraz czasu brak sobie odbije!
i pojedziemy z wojciechem na zasluzone wakacje! :)))
konik dosc posluszny.
robienie kopyt idzie coraz sprawniej....no chyba, ze sie ktos pojawi a wiadomo ludzie=jedzienie ;d
witaminy i biotyne juz pozera bez problemu :))
czas zmykac bo sniadanie przyszło!!
a dzisiaj niech wszyscy kciuki trzymaja!