Poker.
trzeba wszystko przyspieszyc, wszyyystko.
jesli chce zdazyc i miec wredote małą po wredocie duzej.
<3
i się zaczęło..
a mnie na samą myśl na rzygi zbiera.
chyba musze poczekać na koniec tego łikendu.
urodziny? ;d zapomnijmy o tej imprezie!
dawno nie widziałam tak duzej ilosci nawalonych osob....jezusy.
zapytajcie sie wruchy czy miałam na urodzinach tort, barszcz i chusteczke <3
no dooooobra impreza po prostu <3
Fucha i szwagier Marek rozwalili mnie kompletnie.
no i spałam godzine bo Gofer jezdzil na deskorolce która znalazł w nocy O.o
itutututu należą się wielkie podzięki:
-dla Wojciecha, który ma ogromne pokłady cierpliwosci do mnie! na jego miejscu spotkalabym sie ze mna dopiero po maturach...
gdyby nie on to byłaby dupa a nie impreza! <3
-dla Barabarabary, Fuchy, Wrucha, Zubra za pomoc w ogarnianiu sprawy
-dla mojej mamci za pomoc w szykowaniu jedzonka
:***
nastepne urodziny dopiero 30te, predzej nie robie! ;d
a teraz wracamy do maturalnej rzeczywistosci!
lecim trzaskać arkusze zamkoru i inne autorskie.
autorskie arkusze to ogolne zło!
a najbardziej to operon...z biologii to mnie renki opadaja.
a jak wszystko zrobie to w niedziele chwila odpoczynku :)
odnosze wrazenie, ze lepiej przysiasc te pare dni na dupie niz pozniej tego zalowac.
wkoncu po maturach to juz tylko wakacje+sesja ;d
jesli ktoś dąży do swojego szczęście sprawiając ból innym to wierze w to baaardzo, ze wszystko sie kiedys odwróci.
Boże, dej mnie cierpliwosc na te wakacje.
<333333333