https://www.youtube.com/watch?v=Bj-TKtPo4Vc
Bo widzisz, to jest bardzo trudne zadanie. Uchwycić to, co próbuję Ci opowiedzieć. Wszędzie są jakieś przestrzenie, które są czymś wypełnione... cząstką czegoś, zapachu, myśli, obecności, która kiedyś, a teraz już nie. Mimo to, nadal tam coś jest, można porównać to do pewnego rodzaju treści. Długo myślałam i szukałam w tym kapeluszu, który wyciągnęłam z szafy w biurku, tam gdzie leżą zapomniane, by móc Ci odpowiedzieć. Szukanie w pewnym momencie przerodziło się w sfrustrowaną potrzebę szybkiego zakończenia procesu. Złość zaczęła mnie drapać: jak można nie potrafić stworzyć obrazu czczości? To nie jest jak obraz bez człowieczego miasta, z resztą śniegu po wczoraj, a już rozpościerającą się mgłą, która wchodzi we wszystkie te przestrzenie. O... To nie jest jak miasto, nie może tam być możliwości, by promień mógł paść i poprowadzić oko. To jest takie uczucie bardziej, jak zamknięty pokój, ale z mgłą, która powoli wychodzi ze mnie, schodzi po powoli po materacu, podłogą płynie i udaje się w kierunku kaloryferów, w których błądzi, aż dociera do wazonów na parapetach. Wchodzi do tych wazonów, mości się, rozciąga ramiona i idzie dalej, ku wszystkim naczyniom, aż wróci i wejdzie w oczy, uszy, nos i w pory. To jest takie uczucie, jakby dźwięk wydobywał się i natrafiał na nic. Jakby żadnej odpowiedzi nie znajdywał, od niczego nie mógł się odbić, by wrócić zmieniony. Żadnej odpowiedzi, zamknięty pokój. To jest takie uczucie, kiedy zbyt długo patrzysz w to miejsce, gdzie ściany się łączą, a jest już bardzo późno i nie pamiętasz, kiedy zacząłeś tam patrzeć. Gdy długo zwiedzasz ciszę musisz w końcu spotkać tam szumy i czasami trochę na to liczę.
13 WRZEŚNIA 2023
9 MAJA 2023
27 MARCA 2018
20 GRUDNIA 2017
6 LISTOPADA 2017
7 KWIETNIA 2017
12 WRZEŚNIA 2016
31 SIERPNIA 2016
Wszystkie wpisyInni zdjęcia: 1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24