photoblog.pl
Załóż konto

Ile minęło? Prawie sześć miesięcy, tak, zdaje się, że tak... Nadal gnije w środku, zastanawiam się, czy to zacznie buzować, tworzyć pleśń, jakąś nową formę cywilizacji, może chorobę psychiczną? Czy po prostu zrobi ze środka sfermentowane resztki wina, które po odpowiednim naciśnięciu wybuchną. Z moich ust wyleci słowotok rzygowin, niczym szampański korek. Raczej nie przewiduję gromkich śmiechów i zabawy do białego rana.

Nic się nie zmieniło, stagnacja. Jak to możliwe, że nadal jestem tą smolistą masą, skuloną na środku jezdni, tylko oczodoły przeciekają jakimiś niedobrymi myślokształtami. Wypaliło mnie. Zaawansowany poziom degrengolady, zaczynam fermentować. Proszę Państwa, zamawiał ktoś cierpkie, różowe wino?

Dodane 7 KWIETNIA 2017 , exif
324

Informacje o kolorabsolutu


Inni zdjęcia: 1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24