photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 23 LIPCA 2012

nie ma cię, rozumiesz?

może czasem zdarzy mi się jeszcze o tobie pomyśleć, pomylić kogoś imię z twoim, ale to już rzadziej. nie jestem już twoja, uwolniłam się od tego, czuje, że udaje mi się z tego całego zakochania powoli wychodzić. ale to nie udało by się dzięki B. i oczywiście M. , bo to on i ona pokazali mi, że nie tylko ty jesteś na świecie. teraz umiem pokochać kogoś innego, umiem być wolna, śmiać się, zasypiać z uśmiechem, umiem to, a z tobą tego nie umiałam, zanikało to powoli, a teraz znowu powraca. sądze, że jeżelibym nie poznałą B. pewnie dalej bym była w tobie na zabój zakochana, ale teraz interesuje się kimś innym, kimś kto umie powiedzieć mi coś miłego, jest miszczem w poprawieniu mi humoru, a co najważniejsze, nie pojawia się na chwilę, by za chwilę zniknąć na dłuższy okres czasu. a dzięki M. zapominam, teraz pomyśl sobie czemu nie chce już chodzić na TĄ ulicę, bo nie chce widzieć jego, może mówię , że chce, ale tak na prawdę wtedy to coś innego mną kieruje, a w głębi duszy myślę "boże co ja robię, przecież ja powinnam zapominać". dlatego chce przesiadywać gdzie indziej, jak najdalej od miejsc gdzie ON może być, dlatego chce widzieć twarz kogoś innego, tak B., bo dzięki niej pojawia mi się uśmiech od ucha do ucha. dlatego chce od nowa to wszystko zaczynać, tak jakbym cie nie znała, to jest trudne, bo twój najlepszy przyjaciel zaczyna mi się podobać, więc dość skomplikowane to wszystko. pokaże całemu światu że umiem BEZ CIEBIE ŻYĆ, a przede wszystkim udowodnie sobie, że jestem silna. może to nie będzie takie trudne? może dam radę? powoli będe to wszystko sobie układać, będe od nowa układać życie, tak jakbym zrobiła reset, ale dalej była w tym samym dniu, godzinie, ogólnie dacie. nie od jutra to wszystko zaczynam, ale od dzisiaj...

 

 

 

 

całkowity reset.