Dawno dawno temu było sobie słowo. Słowo ośmioliterowe, zaczynające się literką 'w', a kończące na 'ch'. Słowo to 364 dni w roku żyło sobie spokojnie, lecz, gdy tylko w kalendarzu widniał 24 grudnia, słowo to było używane wręcz nadgorliwie. Przez to jego znaczenie i wiążące się z nim ciepełko znikało jak mydlana bańka z cichym 'pyk'.
Jestem niesprawiedliwa. Możliwe.
Nigdy nie mówiłam, że jest inaczej.
Inni zdjęcia: Idealista downwardspiralŚlepowron slaw300:) dorcia27001412 akcentovaWIOSENNIE I RÓŻOWO xavekittyxLune chasienkaZnaki judgafZachód nad Okęciem bluebird11... maxima24... maxima24