Hej ;)
Nie gniewajcie się, że są tak krótkie części, ale w tygodniu nie mam dość czasu aby pisać i próbuje dodać chociaż tą jedna notkę dzinnie ;D
Mam nadzieje, że póki co mi wybaczycie ;)
_____________________________________________________________
Muszę sie spowrotem wbić w rytm pisania ;D
Bo zastałam sie przez te 4 miesiące <3
Po godzinie odlądania filmu, rzuciania w siebie popcornem i poduszkami oraz siłowania sie zmęczona usiadłam na kanapie, a Rochard położył głowe na moich kolanach.
Czułam sie wspaniale w jego obecnosci.
W pewnym momenice mój wzrok padł na zaproszenie na ślub leżace na szfce.
-Rich pamiętasz jak obiecałeś, że będziesz mi wisieć przysługe za pomoc w matmie,?-zapytałam, patrząc na niego z góry.
-Jasne.-oparł i przeniósl wzrok z telewizora na mnie.-Już cos wymyśliłaś ?-uśmiechnął się.
-Tak.-odsunęłam mu włosy z twarzy i poczułam w opuszkach palców dreszcz.-Wczoraj dostałam zaproszenie na ślub kuzyna. Chciałbyś mi na niego towarzyszyć ?
Patrzył chwilę na mnie z niedowierzaniem,a chwile później pociągnął mnie za kucyk.
-Nie ma sprawy.-odparł.-Coś czuje, ze będę miał pierwszy raz okazję zobaczyć cię w sukience.-zaśmiał się, w czym mu zawtórowałam.
-Kto powiedział, że pójdę w sukience.-poruszyłam zabawinie brwiami.
-Dziewczyno jak możesz marnowac takie idealne nogi ukrywajac je w spodniach.-oburzył się.
-Możemy sie na nie zamienić.-wystawiłam w jego strone język.
-O nie nie. Będę w nich wyglądał nie dość męsko.-mruknął.
Chwilę siedzieliśmy w ciszy.
-Dziękuje, że sie zgodziłeś.-powiedziałam i spotanicznie pocałowałam go w policzek czego zaraz pożałowałam.
Wisiałam nad nim i oboje patrzeliśmy się sobie w oczy.
Czyżbym zakochiwałam się w swoim przyjacielu? Stąd to dziwne zachowanie ? Przecież to niedorzeczne.! Mam osiemnaście lat i znam go dość długo, a takie rzeczy nie zdarzaja sie od tak sobie. Nie da rady sie obudzić i nagle kochać kogoś kogo zna sie od pratycznie zawsze.
Nie wiem ile czasu tak sie sobie przyglądaliśmy, ale wreszcie wymiękłam i wyprostowałam się,.
-Pójdę po coś do picia.-powiedziałam gorączkowo i uciekłam do kuchni.
Inni zdjęcia: *** coffeebean1Szaszki. ezekh114... bominicniepasujexdRafałek Buduje bluebird11chad pablito21322132... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24