Witam w kolejnym miesiącu <3
Alan Walker x VIZE - Space Melody <3
Tak, już nadrabiam, to co tylko mogę... 500 powiadomień to zdecydowanie za dużo xd
Do końca obrony będziecie musieli wybaczyć mi moje zniknięcia <3
Ale widać już postęp. Pierwszy rozdział dopieszczony, czas na kolejne ;)
Zdjęcie i wykonanie tego cuda na mnie to oczywiście sprawka Kinguu <3
Dziękuję za pokłady cierpliwości za wszystkie moje śpiewy i wygibańce ;D
Zdjecia jako kaczucha też mam, bo oczywiście musiałam bawić się taką specjaną odbijajacą folią do zdjęć :D
2h walki z moimi minami i powstrzymywanie wybuchów śmiechu są najlepsze <3
Nie posiadam takiego talentu jak ona, a makijaż zajmuje mi jakieś 10 minut w biegu xd
Nawet nie wiem jak nazywa się większość rzeczy, których używa moja gwiazda <3
Ale wiem, że niektóre mega pachną ^^ Tak, wsadzałam nos nawet do pudrów ;D
Jesteś niesamowita Kochana i rób nadal to co kochasz <3
Jakies 3 tygodnie temu znów wkradła się nerwówka...
Melisa nie pomagała, a jakoś nie uśmiecha mi się faszerowanie się tabsami...
Przeżywam coś, na co nie mam wpływu... Coś, co inni i tak mają gdzieś.
Znów wracam do potakiwania, bo tak jest łatwiej.
Mentalności niektórych nie zmienię, a nie warto kopać się z koniem.
Mam takie wsparcie, że odpuszczam dla własnego spokoju. Razem ogarniemy <3
Ten moment, kiedy rozmowa przez telefon się rozkręca...
A ta druga osoba jest w trakcie jazdy samochodem.
I nagle zrywa się sygnał z dziwnymi dźwiękami tuż przed...
Mikrozawał.
Never again.
Do tego znajdzie się jakiś kawałek piosenki na dole...
Najważniejsza sprawa... Przełom dzisiejszego dnia i w sumie tygodni <3
Z wagi zleciało mi właśnie 1,3 kg <3
Po tylu tygodniach stagnacji w końcu coś zaskoczyło.
Wiem, jako dietetyk powinnam być cierpliwa, bo czasami nic nie dzieje się od razu...
Ale aktualnie moje pokłady cierpliwości są skierowane w zupełnie inną stronę.
Znalazłam program laski na yt, po którym zdecydowanie można mnie zapytać, czy wpadłam w chmurę deszczu ;P
Po jednej serii na brzuch, po 2 dniu miałam takie zakwasy, że prawie popłakałam się z bólu, kiedy ktoś rzucił żarcik w pracy ;D
Ale zdecydowanie warto... Skosy mówią same za siebie ^^
Brakuje ciepełka i stabilnej pogody na bieganie, wtedy reszta sama zleci...
Ale przy braku czasu i pisaniu po nocach zostają ćwiczenia i tego się trzymam <3
Chociaż po ostatnim tygodniu 4-5h snu to zdecydowanie zbyt mało...
Wczorajszy i dzisiejszy reset, spanie do 11 i szampan w wannie dają rady <3
Zabieram się do kolejnego rozdziału...
Tak mi się nie chce... Tak bardzo nie chce...
Ale ktoś musi ;P
W tym tygodniu mam plan, żeby w wolnej chwili uczyć się do obrony.
Będzie ogień ;)
Udanego, pełnego słońca i pozytywnego tygodnia Kochani <3
"Nie boję się już spać samotnie w obcym mieście,
I latać samolotem nawet kiedy trzęsie,
Tsunami wysokiego na 12 pięter,
I tego, że mi kiedyś przestanie tańczyć serce...
Boję się i Ciebie, że Cię kiedyś stracę..."
"Maybe I'm a dreamer, Maybe I'm fool for you...
But I think I'm beliver, I believe in something new..."
1 SIERPNIA 2023
15 MARCA 2023
26 PAŹDZIERNIKA 2021
21 LIPCA 2021
18 KWIETNIA 2021
12 MARCA 2021
6 MARCA 2021
27 LUTEGO 2021
Wszystkie wpisybluebird11
1 godz. temu
xavekittyx
1 dzień temu
judgaf
1 dzień temu
mzmzmz
2 dni temu
dawste
3 dni temu
quen
3 dni temu
takapaulinka
6 dni temu
rezzou
29 MARCA 2025
Wszyscy obserwowani