Nutka na dzisiaj: Foothills, Badjack - I Got Me (ft. Kheela)
Jest jeszcze druga tego typu, ale to na nastepny raz, nie można za dużo dobroci ;P
Tak, łączę się z Wami w bólu... Pół godziny próbowałam dodać zdjęcie...
R.I.P. Flashplayer ;c Photoblog ssie mocno...
Słabość do czerwonych ust z poprzedniego wpisu musi zaczekać <3
Ale mam nadzieję, że usta w wersji fuksji wybaczycie <3
Zdjęcie szkoleniowe z Wawki... Archiwum takie bogate ;)
Czas zrobić spam i ukryć jakoś poprzedni wpis xd
Ciasto w piekarniku czeka na nabranie mocy urzędowej ^^
Kiedy wczorajsze ćwiczenia weszły tak mocno, że dzisiaj mam problem z wyrobieniem masy xd
Jeszcze trochę, a bicki będą jak u Pudziana XD
Hantel prawie 20kg zdecydowanie prawie mnie przeważa, ale nie ma lipy...
Próba traktowania treningów jako zabawy... Idzie ciężko...
Stare przyzwyczajenia jednak mocno przebijają... Może znów się wkręcę?
Tylko nie w ten sposób i nie za wszelką cenę...
Chcę mieć moment na popatrzenie w gwiazdy i uśmiech do ludzi <3
A nie na odliczanie sekund do zakończonego interwału i zawalenia kolejnego planu...
Do kończenia "testów" w zabójczym tempie z papką zamiast mózgu i łzami na twarzy...
Chociaż 20 km w żarze słońca z przyjemnością bym ogarnęła ^^
Tutaj miejsce na mój komentarz na blogu jednego z Was:
"Od Nas zależy, jak wysoko zawiesimy swoje Niebo." <3 - ja.
A czy ja będę Twoim Niebem?
Jutro wyjazd do Ustronia jako totalny reset...
Buty do biegania przygotowane z nadzieją, że mróz pomoże skołatanemu sercu...
Wynajęty domek, kameralne towarzystwo, jacuzzi z bąbelkami i Prosecco...
W ilości zależnej od wypowiedzianych słów... Od zadanych pytań... Lub ich braku...
Czy czegoś oczekuję? Wszystkiego, oprócz litości. Że nie zawisnę w przestrzeni licząc impulsy...
Że uda mi się to powiedzieć po tylu latach...
Tylko czy chcę? Czy nie rozczaruję się sama sobą jeszcze bardziej...
O ile to w ogóle możliwe, że bardziej się da...
"Sometimes you win... Sometimes you learn..."
Może kawa jednak zatrzyma moje serce do jutra...?
Złego diabli nie biorą <3 Już raz mnie nie chcieli, to drugi też nie wezmą ;)
Piosenka na jutro znaleziona w tym momencie:
The Weeknd - Die For You
(Tak, jego koncert za rok, chcę mocno mocno *.*)
"The distance and the time between us...
It'll never change my mind, 'cause baby,
I would die for you..."
Ogrom komentarzy pod wpisami mnie zadziwia *.*
Jesteście niesamowici <3
Platyna, bo biegam do kogoś przez piwnicę <3
Gdybym napisała wszystkie historie, w jaki sposób docierałam do różnych osób...
To chyba jednak zdecydowanie blond...
Błądzić pod blokami w jakimś lasku, kiedy biegniesz do kogoś z ciastem i ratujesz od kaca...
Jeśli to kiedykolwiek przeczytasz, to mam nadzieję, że się uśmiechniesz ;)
Jeszcze trochę i to ja musiałabym być ratowana z jakiegoś lasu pod Krakowem XD
I to stwierdzenie "Przecież tu nie ma żadnego lasu"... Blond jak nic <3
Tak uwalonych butów już dawno nie miałam ;D
Macie mnie jak na widelcu... Wracam do wspomnień...
Lubię czasami wracać do historii, które przywołują uśmiech...
Mam nadzieję, że też macie ich wiele i jesli tylko chcecie, wrzucajcie je poniżej <3
Już wiecie, że gorzej niż ja nie będzie ;P
Miłego Weekendu, wypiję Wasze niejedno zdrowie <3
"We die to live, To let go fast, Yeah we keep running i the shadows...
Hurting to unhurt, Oh day by day, Slowly getting better Day by day...
I learned now I see, I know I got me...
And I always will, Be right there for me... Be right here for me...
Cuz I know I got me...
We need to fall, to get up again, Yeah that's the only way we're growing... "
1 SIERPNIA 2023
15 MARCA 2023
26 PAŹDZIERNIKA 2021
21 LIPCA 2021
18 KWIETNIA 2021
12 MARCA 2021
6 MARCA 2021
27 LUTEGO 2021
Wszystkie wpisyxavekittyx
2 godz. temu
bluebird11
4 godz. temu
judgaf
2 dni temu
mzmzmz
2 dni temu
dawste
3 dni temu
quen
4 dni temu
takapaulinka
6 dni temu
rezzou
29 MARCA 2025
Wszyscy obserwowani