Piosenka na dzisiaj: Luna - Zgaś
Wciąż jestem, nie poddaję się tak łatwo <3
Chwila przerwy na zdanie egzaminów i żebyście nabrali sił na moje wywody ;)
Zdjęcie, które zawsze gdzieś chciałam dodać... Czekało na to prawie 3 lata.
Maj 2018... Oczekiwanie na koniec Biegu Rzeźnika w 30 stopniowym upale...
Jako kierowca wstałam o 2 w nocy, żeby tam dojechać... I prażyć się w samochodzie.
Dzisiaj bez spojrzenia... Widać tylko piegi... Które aktualnie znów dają o sobie znać :c
Temat do pisania dzięki @artru z poprzedniego wpisu <3
Zbliża się czas, w którym zostałam rozbita na milion kawałków...
Wciąż szukam rozwiązania... Jak puzzle... Próbuję poukładać to wszystko razem...
Ale gdy scalę kilka części razem, wszystko się rozsypuje... Jakbym była ze szkła.
Wszystko się cofa... Brakuje oddechu... Błysku w oku...
Nikt przecież nic nie wie. Temat zamknięty. Nie interesuje nas, co było kiedyś...
Na początku urzekło mnie to, jak nic innego...
A teraz czuję się jak słowik w klatce... Który stracił głos.
Zanim cokolwiek się zaczęło, był Pan K., który chyba nawet ma tu gdzieś swoje zdjęcie...
Gdyby wyciągnąć nas z tamtego okresu, wpasowalibyśmy się w czasy pandemii...
Usypialiśmy z włączonym skypem, a Ty włączałeś mi "Karmelove"...
Czasami jedna piosenka na zawsze już zostaje z jednym człowiekiem.
Kto pierwszy obudził się rano, mógł spokojnie patrzeć, jak druga osoba śpi, a przez okno wpadają promienie słońca <3
Ty zapewniałeś emocje, a ja ratowałam Cię przed syfem, w którym chciałeś utonąć...
Uciekałam z domu piwnicą, w deszczu, w Twojej bluzie, żeby znaleźć Cię na przystanku...
Nie myślę, co by było gdyby... Mamy swoje światy i swoje życia...
Ale wiem, że gdybyś cokolwiek wiedział, uratował byś mnie...
Ale ja milczałam. I nadal milczę. Krzycząc w środku. Udając, że jest OK.
Tak długo wszystkich oszukuję, że gdyby nie ślady, sama bym uwierzyła w moją wersję.
Próbuję iść przed siebie. Szukać tego celu, dla którego tu zostałam...
A gdy znów zaczynam odrywać się z radości od ziemi, ktoś sprowadza mnie bezlitośnie do parteru...
Gdy komplementy i dobre słowa, zamiast brać do siebie i tym żyć, nie dowierzam, że to o mnie...
Tak jak Wasze wszystkie komentarze... Nawet nie wiecie, ile razy je czytałam...
Nie dowierzając, że Wy, którzy jesteście po drugiej stronie - przeczytaliście i napisaliście...
Kiedy jedno, nawet przypadkowe złe słowo, biorę do siebie tak mocno, że nie potrafię przestać o tym myśleć...
Wkręcam samą siebie... Ale chcę być dla innych... Chcę być tym błękitnym światełkiem...
Tylko to mnie trzyma... Może i mam miękkie serce, co skutkuje twardym tyłkiem...
"Perfekcjonizm to najwyższa forma autoagresji" - A.W. Schaef
Kiedy ktoś nie zrozumie, że uznaję perfekcjonizm jako moja największa wada...
Niech spróbuje... Gra, z której nie ma wyjścia...
Idealnie pasowałaby tutaj piosenka, którą właśnie znalazłam po godzinie poszukiwań...
Sanah - Cząstka
"Jak kawałki porcelany... Kruszę się...
Więc proszę powiedz, że choć cząstkę mnie... Chcesz..."
Bosko... Dochodzą drgawki, których nie chcę...
Nie chcę tego wszystkiego w sobie...
Ale gdyby nie to, nie byłabym tu, gdzie jestem...
Nie miałabym Was i dzisiejszego dnia...
Nie byłabym Kusicielką i Słodziakiem <3
Bądźcie, bo dajecie siłę <3
I przepraszam Was za to... Ja to tylko tu zostawię. Nie wrócę. Nie chcę.
Kiedyś będą Niezapominajki <3
"Kto patrzy tak jak ja, W sobie czuje brak..
W głowie jeden takt... Dusi mnie ten żal... Czy taką chcesz mnie znać?
Zgaś, proszę zgaś...
Moje oczy nie chcą widzieć już barw..."
1 SIERPNIA 2023
15 MARCA 2023
26 PAŹDZIERNIKA 2021
21 LIPCA 2021
18 KWIETNIA 2021
12 MARCA 2021
6 MARCA 2021
27 LUTEGO 2021
Wszystkie wpisybluebird11
2 godz. temu
xavekittyx
1 dzień temu
judgaf
1 dzień temu
mzmzmz
2 dni temu
dawste
3 dni temu
quen
3 dni temu
takapaulinka
6 dni temu
rezzou
29 MARCA 2025
Wszyscy obserwowani