od paru dni zgłębiam się w techniki wróżbiarskie {brecht} .
a jutro przynoszę karty do szkoły i powróżę Mao ^^ .
a tak propo Mao:
ZA CO LUBISZ TRUSKAWKI?
{wielki brecht}
dzisiaj miałam dużą afere w domu, a zaczeło sie od tego, że chciałam sobie spódnice kupić, ale nieważne.
wyszło na to, że rodzice chcą mieć grzeczną, ułożoną i skromną córeczke i starają sie mnie zmienić na siłe, ale ja sie nie dam!
i wcale nikim nie rządze.
a co do foty... fota została zrobiona w bardzo miłym i sentymentalnym dla mnie miejscu, to miejsce jest bardzo ZIELONE z różńych względów, widocznych na focie również ;) .
bo ja kocham zielony ^^ .
i dupa, nic nie umiem z chemii, ani z historii, ani nie odrobiłam lekcji, a jutro poniedziałek... nienawidze poniedziałków.
tak samo jak nienawidze weekendów z pewnych powodów znanych tylko mi... dobra, nie tylko.
i do tego nienawidzę wtorków i czwartków, a piątki też są beznadziejne... więc pozostaje środa ;) taaaak, środe lubie... chociaż...? (w środe nie moge ćpać... - kto ma zrozumieć zrozumie).
pozdrawiam,
Kloe.