Fot.// Bożena.
W.
Tak. siedzę jak kupa. To był jakiś zakręt, chyba nawet dość ostry bo widze bo własnej minie ;p
ale w zasadzie raz na czas można sobie posiedziec jak kupa, nie?
Wstałam dzisiaj lewą nogą. Wszystko mnie wkurza. Bez kija nie podchodź.
Nie mam nic więcej do napisania. Wypisałam się we wczorajszej notce którą usunęłam ;p
Koń wolne do soboty.
+zrytex beretex.
a co jeśli któregoś dnia będę musiał odejść? spytał Krzyś, ściskając misiową łapkę. -co wtedy? -nic wielkiego, odparł Puchatek. posiedzę tutaj i poczekam na Ciebie, bo jeśli się kogoś kocha, to ten ktoś nigdy nie znika, tylko siedzi i gdzieś na Ciebie czeka...