Trzeba odróźnić sztukę od kurestwa. Sztuką jest wyjść w odpowiednim momencie, a kurestwem kłamać w żywe oczy i robić z siebie ofiarę. Słuszna ta decyzja, która czyni Cię szczęśliwym. Marną zaś jest ta, przez którą "ta zabawa po nocach się śni". Łatwo jest znaleźć się w złym kręgu, trudno z niego wyjść i zacząć prawdziwie żyć. I pamiętaj, że wina zawsze leży po jednej stronie "bardziej", a zwycięzca bierze wszystko