photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 15 GRUDNIA 2012

 

Miała wszystko  wspaniałych przyjaciół , rodzine ,chłopaka , rodziców , pieniądze , ubrania , modny telefon , laptopa tableta . Więc czego brakowało jej do szczęście ? Niby zadowolona i szczęśliwa . No właśnie , niby . Była duszą towarzystwa  uwielbiała śmiać się , spędzać czas w towarzystwie znajomych , nie była wybitnie zdolna . Miała swoją pasje i swoje marzenia . Zawsze starała się być dla wszystkich . Nienawidziła gdy ktoś z jej bliskich cierpiał .

Zawsze uśmiechnięta i zadowolona w szkole Lena . Lecz gdy tylko wracała do domu , czuła pustkę , której nikt jej nie potrafił zapełnić . Kogo jej brakowało ? Przecież miała wszystkich .

Brakowało jej chłopaka który był dla niej jak brat który zawsze umiał ją pocieszyć , wesprzeć .Marek, był nie zastąpiony . Byli nie rozłączni , w szkole zawsze razem , po szkole pisali ze sobą całe dnie i noce , wiedzieli o sobie dosłownie wszystko . Byli przyjaciółmi idealnymi do czasu ... Do czasu kiedy w jego życiu nie pojawiła się ona szatynka o mocno brązowych oczach , średniego wzrostu , pyskata , uważająca się za najlepszą - Anka to ona zmieniła Marka na człowieka nie do poznania , z dnia na dzień stał sie arogancki i chamski . Stracił szacunek do wszystkich , robił dla jej co tylko zapragnęła . Umiała manipulować ludźmi .

Marek i Lena zaczęli się od siebie oddalać , ich rozmowy straciły sens , zaczynały się i po 4 min kończyły . Przestali ze sobą rozmawiać , przestali sobie ufać ....Przestali ....On przestał traktować Lene jak przyjaciółkę . A Lena ?  Lena cicho cierpiała . Bolało ją  jak nic nigdy wcześniej, ale nie lubiła mówić o tym co ją gnębi . Dlatego trzymała to w sobie . Próbowała zacząć z nim rozmawiać , pisać ... Ale nie potrafiła , to przez Ankę które spieprzyła między nimi wszystko . Zmieniła Marka, to nie było już ten sam kochany i czuły chłopak co przed tem . Anka robiła wszystko by Marek nie kontaktował się z ,,przyjaciółką" . W szkole nie odzywała się do niej , ba ... nawet na nią nie spojrzał . Dla niego liczyła się tylko ta arogancka egoistka , która owinęła sobie go wokół palca i mogła z nim zrobić co jej sie żywnie podoba .

Lena coraz bardziej cierpiała , coraz bardziej zaczęło ją to bolec . Czuła taką cholerną pustkę . Nie mogła znieść tego że taka pieprzona egoistka może odebrać jej najwspanialszy skarb jaki miała . Był to czwartek , znowu mieli razem wf a on ? Nawet nie spojrzał . Stał tam gdzie zawsze , z grupką chłopaków , z którymi kiedyś przyrzekał jej że nigdy nie będzie sie z nimi zadawać a teraz ? .... heh ..Przyjaciele wielcy . Zadzwonił dzwonek , wybiegła do szatni , złamała kurtkę i z płaczem wybiegła ze szkoły , słyszała ciche wołanie Marka , ale zlekceważyła to .. Nie wytrzymywała . Siadła pod drzewem w parku ,  było zimno , śnieg opadał na jej brązowe długie włosy , wiatr zagłuszał  jej ból i delikatnie go łagodził . Wyła , zanosiła się z płaczu , tak cholernie cierpiała .Wróciła do domu . Rzuciła plecak . Poszła do swojego pokoju , rzuciła się na łóżko , z pod poduszki  wyjęła żyletkę którą kiedyś Marek chciał jej zabrać , żeby nie zrobiła sobie krzywdy . Przyłożyła delikatnie do skóry i zaczęła robić delikatny ślad zagryzając zęby. Kropelki krwi rozprysły się po całej ręcę . Przestała płakać , siedziała wpatrzona w ścianę i ich zdjęcia , przypomniała sobie wszystkie chwile spędzone razem . Znali się 16 lat . I co wszystko ma iść na marne ? Przecież on się zmarnuje , ona go zniszczy . Nie pozwolę by go skrzywdziła . Nie pozwolę zabrać jej mojego przyj..... nie pozwolę jej zabrać mojego brata ! Pomyślała . Usiadła na krześle , włączyła laptopa . Był na gg . Kliknęła  w okno rozmowy i zaczęła pisać ,, Ty pieprzony iidioto ! Co ty z sobą zrobiłeś ?? jak ty się zachowujesz ?? z kim ty się zadajesz ? Pamiętasz , obiecałeś mi coś. Obiecałeś mi żę nigdy nie będziesz taki jak oni , te typki z osiedla . A teraz.... jesteś dokładnie taki sam . I co ? To wszystko dla Anusi tak ? dla tej pieprzonej egoistki  która zarywa do każdego ? Pamiętasz ... a ja przyrzekłam sobie że jeśli ty złamiesz obietnice , to ja skończę swoje życie ...Powodzenia przyjacielu "  skończyła pisać , nie pewnie naciskając enter . Wysłała. Po kilku minutach  spojrzała w konto rozmowy odpisał ,,  hahahahahhahaha . widzisz . czasem trzeba "  przeczytała , rozpłakała sie , drżącymi rękami odpisała ,, trzeba , dla niej na pewno .  Czyli ja ? Nasza przyjaźń ? wszystkie chwile , wspomnienia . Całe 16 lat to już nic ? to już się nie liczy . Te wszystkie wagary , wszystkie dołki , wszystkie ucieczki , policja , Warszawa .Przypomnij sobie to wszystko . Pieprzony idioto . Nic się już kur .... dla Ciebie nie liczy . Nawet ja , więc dotrzymuje obietnicy . Pamiętasz most ? Pamiętasz to co tam się działo ? Pamiętasz wyryte M+L=foreveer ?  nasza przyjaźń miała być taka jak ten napis , niezniszczalna . Cześć " zamknęła laptopa , złapała bluze w rękę i pobiegła na most w lesie nad którym zawsze siedzieli , tam spędzali 70% wolnego czasu , wszystkie wagary , stamtąd mają najlepsze wspomnienia . Pobiegła tam, usiadła , i wracała myślami do wszystkiego , do samych początków . Uświadomiła sobie że nie może skończyć swojego życia , przecież ma jeszcze przyjaciół , chłopaka, rodzinę . Musi pokazać że jest silna . Wróciła do domu w środku nocy , rzuciła się na łóżko i zasnęła . Obudziła się o 8:30 , miała 15 min aby wyszykować się i lecieć do szkoły , złapała szybko torbę , ubrała bluze i rurki, założyła buty czapke kurtkę . . Wybiegła z domu , biegła do szkoły ile sił w nogach miała , potknęła się o mały kamyk , upadła i rozpieprzyła kolano , wstała i biegła dalej . Spóźniona wpadła do klasy . Angielski . Kolejna lekcja  Markiem . Usiadła w ostatniej ławce , tuż za nim .  Spojrzała na niego tępiącym wzrokiem . Wyjęła książki . Spostrzegła że z jej kolana leci krew  i ma dziurę w spodniach . Ale wtedy wszystko było jej obojętna . 45 min siedziała wpatrując się w ściane . Zadzwonił dzwonek . Wstała , jak inni udała się do wyjścia . Poczuła na swoim ramieniu czyjąś dłoń , wiedziała że to dłoń Marka ,,zostaw mnie " rzuciła opryskliwie i ze łzami w oczach wybiegła ze szkoły w samej bluzie . Znów poszła w ,,ich miejsce " siedziała dygocząc z zimna . Nie miała siły zupełnie na nic . Wszystko dla niej przestało istnieć .

Siedziała tak przemarznięta . Usłyszała kroki . Odwróciła głowę ... Zobaczyłaa ...Marek ...jej serce na kilka sekund przestało bić , łzy coraz mocniej cisnęły się do oczu . Usiadł obok niej , ona odsunęła się , okrył ją swoją kurtką . Łzy zaczęły spływać po jej bladych policzkach . Marek delikatnie otarł jedną z łez ,,zostaw , nie odtykaj mnie " syknęła ze złością , przez łzy Lena . Siedziała patrząc przed siebie , płacząc ... ,, Wysłuchaj mnie , porozmawiaj ze mną " powiedział cicho Marek ...Czekał na jaką kolwiek odwiedź jednak jej nie uzyskał . Po 20 minutach wyjął z kieszeni chusteczkę i delikatnie zaczął ocierać nią krew z kolana Leny , szepcząc do niej ,, Nie tak miało być ... Złamałem wszystkie obietnice . Zakochałem się w dziewczynie ... która tak na prawdę miała mnie za nikogo , ,przyjaźniłem się" z chłopakami którzy sprzedawali mnie na każdym kroku  , zachowałem się jak skończony idiota , ale to tylko przez nią .Cierpiałem . Przepraszam  "  , Lena podniosła głowe ze złością spojrzała w oczy Marka ,, Ty ???  Ty cierpiałeś ? Wiesz co to jest cierpienie , skoro tak to spójrz kur ... na to ! " powiedziała Lena pokazując Markowi ręke , pociętą ...,, i to ty cierpiałeś ? to co ja mam powiedzieć ? że przez prawie rok ledwo co żyłam ? że zachowywałam sie jak trup ? jak kosmita ? jesteś skończonym dupkiem . Jestem moim przyjacielem którego kurwa kocham mimo ze jestes pieprzonym frajerem . " krzyknęła , jeszcze gorzej płacząc , wtuliła się w niego . On wziął ją w swoje ramiona , przytulił mocno do siebie ,, to już się nie powtórzy , liczysz się ty . Kocham Cię moja przyjaciółko , tak jak obiecaliśmy sobie , nasza przyjaźń będzie trwała tak jak ten tutaj napisał - dodał Marek całując swoją najukochańszą przyjaciółkę w czoło .

~ef

Komentarze

understandbitch ;)
25/12/2012 23:41:12
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika kazdapiekna.