Martyna, Ja i Kamyla :D
To tak, u mnie niewiele sie dzieje.
Cala szkola teraz zyje Work Experience. Otoz we wrzesniu i w pazdzierniku bedziemy mieli praktyki. Porozrzucali nas po calym Leicester do roznych prac. Mnie sie trafilo przyjemny office w centrum miasta. Leicester city council, housing departament :D. Inni w aptekach pracuja, w szkolach, podstawowkach, przedszkolach, w schroniskach, domach opieki etc. Ja bym chciala do schroniska sie zalapac, ale to juz wtedy na wlasny koszt, a ponoc nie przyjmuja propozycji od samych uczniow, tylko od szkol, wiec.. ciezko by bylo.
Dzis jest zasluzony dzien luzu, po calym tygodniu egzaminow. Wyobrazcie sobie, ze nawet musialam wczoraj pisac na School Sport Day. Bylam na tym tylko 20 minut, a potem do 3:15 egzamin geografia :< Zawiodlam sie z deka.
Rece mnie bola i mam zakwasy po angielskim baseball'u. Ojojoj, udalo mi sie nawet odbic 3 razy pilke :D
Jeszcze w to nigdy nie gralam, wiec dla mnie nie lada gratka :D
Koniec roku wielkimi krokami sie zbliza ii.. wakacje :D Mam nadzieje, ze bedzie ladna pogoda na Mazurach, bo jak nie, to lipa tak troche..
Ciagle walcze efektem jojo. Co schudne i ladnie nawet wygladam, to tyje tyle samo co schudlam i taka kolomyja. Zaczelam pic herbate Pu-Erh, mam nadzieje, ze moze cos mi tam zniknie tu i tam :D
"Motylem jestem... tralalala" Spiewalam skaczac po kaluzach.
"Bylem, ale utylem.. Hahaha" Podsumowala mama :D Hehe
Haha, niech mi ktos wytlumaczy o co chodzi w temacie "Red-Shift", bo Babka od sciencu nie ma juz na mnie sil xD
"You are very shaggy there... Haha ^^ "
"Shut it... :D "
Ach ten blask tych oczu niebieskich... :DD
Samsung Wave bedzie na urodzinki :D Hah :)