Ja i mój zaciesz zdjęcie jest dziełam Werci.:**
Dziekuje ci za tą fote i za wszystko kocham.<3
Dziś dzień zaczoł sie jak zawsze jakimś cudem poszłam na ''kółko z histori"
z Weroniką i Wioletą.:D
Na wefie moja kochana Wiolcia coś sobie zrobiła w łapkę.:(
A po tem na fizyce Klaudia mnie wkurzała i sie obraziła na mnie a ja na nią.;/
Potem na angielskim była kartkówka ale raczej napisał dobrze bo wiola z tego odpowiadała a ja sobie wszystko sprawdziłam.:P
Na ruskim musiała mnie akurat wziąść do czytania i kurcze sie nie nauczyłam i jest źle.:/
Dziś nie było zacieszy ani wygłupiania czyli dzień stracony dla mnie .:(
"Dzień bez zacieszy to dzień stracony"
Do kitu dziś , głupi dzień nie chce aby sie powturzył.
Jutro mam nadzieje że będzie fajnie i nie bede zamulała będą zacieszie i bedzie wesoło.
Ale sie martwie o Wiole z tym paluszkiem mam nadzieje ze nie jest złamny.
Jestem jeszcze ciekawa co z tym tańcem na dary.?
Mam nadzieje że Kasia sie dowie i mi jutro powie.:P