Wstałam..ogólnie humor zryty;/ nie mam siły..oby do piątku a potem lite^^ dość szkoły...dość tych fałszywych mord-,- Obgadują za plecami bo boją się powiedzieć prosto w oczy...:/ no żałosne poprostu:D Tylko współczuć naprawdę-_-2 lekcję dzisiaj...haa;P potem jeszcze poprawa z matmy-_-o trzymajcie kciuki; )to tyle paaa: )))))