zdjęcie z listopada ,dziś taki smutny wieczór ,właściwie smutna noc
lubię tą fotkę,lubię listopada,lubię to że byłam wtedy szczęśliwa i chyba był to jeden z lepszych okresów mojego życia
niby już ok ,i jest ok bo luty był najgorszy,nigdy nie czułam się tak jak wtedy jakby wszystko straciło sens,nic się nie liczyło ,była cholerna pustka
teraz ok ,jest dobrze ,takie dni jak dziś są coraz rzadziej
a teraz emocjonalny rozpierdol ,i słucham piosenek Birdy ,tak pasują no
właśnie tak
super,że jedna osoba,może tak namieszać w życiu