Nudzi mi się... Dochodzę do wniosku, że chcę już do szkoły, wyjść do ludzi, kurwica mnie bierze w tym domu ;/
Kolejny raz stwierdzam, że te wakacje to LIPA :)
Tak pragnę życia, tak pragnę ufać, poradzić sobie,
Tak pragnę żyć, by wrzasku metropolis nie słuchać,
Znaleźć harmonię; by świat był częścią mnie,
Bez systemu, bez potwora, który zjada moje serce.
Wciąż chcę wierzyć w te ideały,
Wciąż wierzyć, że jest sens tej naszej pracy,
Że tak naprawdę ziemia jest tylko przelotnym momentem,
Krótkim przystankiem do stacji wieczne szczęście.
Przemek ;*