Ale dawno mnie nie było, masakra. Ogólnie jakos nie czuje tych wakacji, całe dnie siedze w domu i juz mnie ten czas nie cieszy tak jak w ostatnich latach. Siadłam na dupie, troche więcej teraz wiem...
O sobocie nawet nie wspomnę bo niewiele pamiętam w godz. od 22 do 24 :D Ale potem juz było ok :) Ale walić to, jeżdze teraz co tydzień jak będzie z kim :)
Mieliśmy piękne plany na wieczór, ale kurwa pada... ;(
Składałam papiery w szkole w piątek, i moge powiedzeć że JESTEM UCZNIEM BUDOWLANKI ;D LO stoi otworem, bez żadnych problemów. :)
;P*