photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 8 WRZEŚNIA 2014

2 dni do środy :333

Cześć robaczku :>.

Jest Poniedziałek, 16:20 - właśnie skończyłem ogarniać Beatę do wyjazdu.

Zrobiłem generalkę, a co :3. W sumie jest już 16:23, czyli równą godzinę temu dotarłaś do Paryża.

Mam nadzieję że trasa nie jest tak męcząca, ale za to miejsce w jakim się teraz znajdujesz, jest piękne. 

Fakt, to trochę dziwne że Ty jesteś w tym momencie w Paryżu, a ja siedzę w domu i piszę photobloga. 

No ale tak wyszło, plany to plany i zmieniać ani łączyć ich się nie da. 

Sposób w jaki udowadniasz że pamiętasz i ciągle Ci mnie brakuje, jest na miejscu.

Wiem że jesteś Tam, w miejscu w którym zawsze chciałaś być, czyli spełniasz swoje marzenie.

I nie powiem że to dziwne że mnie tam nie ma obok Ciebie. Ale jak sami wiemy, było to raczej trudne do osiągnięcia.

Za to będąc Tam, masz czas i piszesz smsy, które cieszą :), jak większość, zresztą, małych, drobnych rzeczy :). 

Nie długo już będziesz, zostały dwa dni, hm, kto wie, może jeden ? :). Cały czas czekam na wiadomość, kiedy mam startować :).

I dobrze wiesz że trzymam Cię za słowo, że nam zaplanujesz kiedyś lepszy wypad, ja już coś zaplanowałem :).

Nie zamierzam myśleć teraz nad tym, gdzie i kiedy się wybierzemy razem. Wiem że na bank, będą to przyszłe wakacje.

I na bank, będzie to miejsce którego nikt i nic nie zastąpi :). Co mam ochotę Ci powiedzieć jeszcze?

Mam tyle myśli które chodzą mi po głowie, że brakło by mi życia żeby je tutaj opisać. 

A po za tym po co tutaj? Tutaj piszę tylko po to, żebyś mogła, jak już Cie porwę z tego Torunia, przeczytać sobie moje myśli które chciałem wylać, a że nie było dłuższej okazji jak zawsze, to stwierdziłem że napiszę tutaj a Ty sobie przeczytasz :). 

Nie będę pytał jak u Ciebie, zapytam w Środę, jak było.

Ale za to mogę powiedzieć jak u mnie, w sumie u Nas :>. 

Beata po prawie generalnym remoncie skończona. Pojeździłem na tej benzynie, wtryski dalej męczą, tak więc przed zimą do zrobienia jeszcze wtryski, raczej regeneracja 4 i 6 wtrysku, ponieważ to raczej przez nie kuleje. Coś lekko co jakiś czas puknie w moście, więc za sezon, dwa wymienię most. No i ostatnie co zostało to blacharka. To jedyne co zostało, 3 drobiazgi bo reszta wszystko jest nowe :x. Ale wiem jedno, udało mi się zmieścić w 20 tysiącach ze wszystkim, a zapowiadało się na wiele więcej :x.

Tak więc etap w życiu zakończony. Dom jest, samochód własny jest, teraz tylko wakacje, co roku, odkuje sobię to 17 lat przebywania w naszym kraju bez żadnego relaksu, oczywiście z Tobą :). No chyba że coś się tak potoczy, że trzeba będzie odkładać na Nas :>. 

Nie wspomnę o tym, że na zawalonych wtryskach tak się kręci że na prostej zrywa asfalt, a nawet nie chcę pomyśleć co będzie jak zregeneruje wtryski :3. Wiem na co czekasz, ja w sumie w tym momencie również, na della :). Tak sprawnej i tak oddychającej beaty dawno nie widziałem. Ma moc, reaguje na pedał gazu, nie tak jak wcześniej. Po prostu malina :). 

No co, no wszystko jest na miejscu, teraz tylko iść przed siebie i działać na korzyść. 

Wiem że myślisz nad tym tak jak Ja, jak to z mieszkaniem, co i jak dalej.

Nie wiem, sentyment do bloków mam, ale w domku to jednak jest co innego. 

Więc będziemy musieli wybrać, albo mieszkanie albo dom, mam nadzieję, że dobrze wybierzemy :). 

I w sumie, nie ma co na ten czas o tym myśleć, długa droga przed nami, ale z taką prędkością i takim zaangażowaniem,

pokonamy Ją w mgnieniu oka :). Wczoraj po tych naszych złych humorach, wieczorkiem jak już się spisaliśmy i było wszystko bardzo dobrze, poszedłem sobie na taras i spaliłem całego joincika, wziąłem nie raz dwa buchy za Nas, w pewnym momencie przypomniała mi się Norwegia, jak wróciliśmy sami od Wicka z imprezy, wtedy o 5 rano, jak paliliśmy na balkonie u Talii w pokoju :), miałem taki chill, że mała głowa :). Potem wszedłem sobie na górę, odpaliłem Palucha i siedziałem sobie zrelaksowany ze 40 minut, aż musiałem odwieźć Konrada do domu. W sumie leci, zleciało, poradziłem sobię, z tęsknotą i smutkiem, jakoś udało się go zniwelować. I czuję to już, że to już tak blisko, lada moment i znowu się zobaczymy :)). Całą drogę przegadamy jak małe dzieci, wrócimy na stare śmieci, odpoczniemy, weźmiemy mały krok do tyłu, a potem trzy do przodu :). Mam nadzieję że jakiegoś fajnego smsa jeszcze dostanę od Ciebie :). Wpadłem na pomysł, żeby wrzucić jeden z wielu filmików tego wieczoru, którego się tak bałaś o mnie jak poleciałem na miasto bez Ciebie, tak więc, pour it up :>>. Kończę pisać, idę zjeść obiadek, pod wieczór znowu jakiegoś joincika zrobię i czekam na jutro? Środę? Czekam na Ciebie :>. 

 

 

https://www.youtube.com/watch?v=qa2v2RGkFXE&feature=youtu.be

Jak myślisz, gdzie i po co jechałem? ;-) 

 

 

 

Informacje o kapiss


Inni zdjęcia: 1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24