Paweł vs. Monika. Po całusie w rączkę pora na żniwa.
Jeżeli wszystko dobrze pójdzie "klucha zejdzie mi z serca", jak to określiła babcia..
Pomimo urazów i żalu, jego głos przespożył mi więcej radości niż cokolwiek innego w ostatnich dniach. "W końcu Twój ojciec".
Nie musi być lepiej niż w przeszłości. Ale niech chociaż będzie. Choć trochę. Troszeczkę.
A więc jutro idę zapisać się na kurs prawa jazdy. W zamiarach nauczyciela jest skończyć teorię do końca czerwca, a od lipca rozpoczynamy część praktyczną. Zatem radzę się dobrze zastanowić nad lipcowymi spacerami i spędzeniem tego miesiąca na ulicach JL. Wiąże się to ze sporym ryzykiem...
Szyszkowa środa,.
Truskawkowy czwartek.