Siemanko.
Nie pisałam tutaj 3 dni. W sumie to nic dziwnego, byłam zajęta przygotowaniami do studniówki i samą nią.
Momentami wątpiłam czy będzie fajnie, ale jak widać moje obawy okazały się bezpodstawne.
Było zajebiście.
Prawie nauczyłam się tańczyć!
Mam mnóstwo pięknych zdjęć.
I jeszcze więcej wspomnień.
Nogi mnie wciąż bolą.
Moje ciało jest zmęczone.
Lecz wszystko jest szczęśliwe.
Pewnie wkrótce się to zmieni, ale póki co poddam się temu uczuciu.
No i tak planuję się dziś pouczyć z matmy i anglika, oraz dopisać projekt na pracownie. W drugim tygodniu ferii mamy chodzić do szkoły na zajęcia z egzaminu zawodowego. Chyba ich pojebało! Ale cóż poradzić...
Musze zacząć się uczyć.
No i moja wychowawczyni ma moje słuchawki u siebie w sali. Więc i tak muszę iść xD
Poza tym zakochałam się w grzanym winie w pewnej knajpie. Boże, jest świetne! Z pieprzem, cynamonem, papryką, imbirem... Aż chce chodzić pijana xD
No i w tym miejscu jest mnóstwo metali, a z głośników puszczają Kata. Mam z kim pogadać i czego posłuchać :3