nie potrafie spojrzeć chorym osobom w oczy.
są tacy radośni mimo nieszczęścia.
boję się,
ich pogody ducha.
W głowie pojawiają się myśli...
" spojrz na nich. oni są poszkodowani. ty masz wszystko. i jeszcze tobie źle?
dlaczego nie potrafisz cieszyć się życiem jak oni? czego ci brakuje?"
już prawie zaliczone.