Baaardzo dawno tu nie pisałem. Myślę jednak, że od 7 października (data mojego ostatniego wpisu) nie wiele się zmieniło. Powoli zaczyna dopadać mnie szkolna zamuła. Dom-szkoła-dom-szkoła. I tak przez 5 dni w tygodniu. Pogoda za oknem nie pomaga się od tego uwolnić.
Jeszcze tylko jeden dzień i dłuższy, wyczekiwany weekend. Wreszcie :) Swoją drogą to już za trochę ponad tydzień KRAKÓW <3. Na pewno będzie świetnie. Rozjebiemy system :3
Wybór Cervantesa to chyba najlepsza decyzja w moim żyicu, jak dotychczas. Uwielbiam swojąnową klasę. I mimo, że znamy się dopiero dwa miesiące wszyscy traktują się jak rodzinę. Nawet nie marzyłem o takim przebiegu zdarzeń.
Miałem w planach napisać coś dłuższego, jednak jak zwykle mi nie wyszło. Dodam jescze tylko, że na zdjęciu część mojej wspaniałej klasy <3. Teraz czekam na zdjęcia klasowe :3 Pozdrawiam Was wszystkich! A, no i oczywiście mam nadzieję, że niedługo może uda się ogarnąć jakieś spotkanie klasowe minionej IIId <3. O takiej klasie nie da się zapomnieć :)
THE END.