zdjęcie to było już wszędzie tylko nie tu
notka dziś będzie krótka, i o niczym
albo o świetach jak kto woli
czy tylko u mnie święta są sztuczne jak większośc choinek w naszych domach? co z tego że ja mam prawdziwą... nie będę jej ubierał, jedyny plus jest taki że jest jedzenie, dużo jedzenia, dużo dobrego jedzenia. Ale czym je trzeba przypłacić ? udwaniem super rodzinki, że wszystko jest ok, że nie ma problemów, że wszyscy się dogadują. Całe to aktorstwo wychodzi mi bokami na samą myśl, co mi to da że będę chodził z sztucznym uśmiechem przez kilka dni? cała cudowna rodzinka wie o mnie tyle co nic, ja o nich też. życzenia znów ograniczą się do "wszystkiego najlepszego" lub ewentualnie "nawzajem". po co nam cała ta szopka ? udawanie ?
przez ostatnie przez ostatnie 4 lata do kościoła jest mi jakoś nie po drodze wiedz czemu uczestniczę w tych świętach ? nie czuje takiej potrzeby, przymus? ehh... byle przeżyć.
jest tyle sposobów na sporzytkowanie takiego czasu. Czemu nie mogę być przy tej osobie przy której chcę być?!
skończę temat świąt bo szkoda mi na to się produkować...
.
.
.
UWAGA!!! ŚWIĘTA MOGĄ POWODOWAĆ:
PRZEJEDZENIE, KŁÓTNIE, NUDNOŚCI, BÓLE BRZUCHANIETRAFNE PREZĘTY, SENNOŚĆ, NADWAGĘ
SPRZECZKI, ZŁE SAMOPOCZUCIE
KONFLIKTY ZMĘCZENIE I DEPRESJĘ
TĘSKONTĘ
.
.
.
bardzo bym chciał że by to już tak trwało i trwało! ; *
tak bardzo mi na nas zależy ; *