Moje dziecko ! *.*
Jaram się tym zdjęciem :D Tona lakieru na włosach i wyjście na deszcz (y) No to po Komunii.. Przeżyłam cudem tą 'Cudowną i szczerą rodzinną atmosfere' .. Czasami mnie to tak rozwala... Tak cholernie mi tego brakuje no ale trudno, jest jak jest i nic na to nie poradze...
Ale kuźwa.. Żeby ON ?! to jest.. żałosne no i tyle.
Wczoraj za to bardzo miło na cmentarzach xd Najpierw z Mamą w Żorach a później ze Skarbem u Babci .. Tak sobie kulturalnie kminie co dzisiaj robić ... W sumie mogłabym odrobić lekcje, odrobić lekcje na czwartek bo teraz fajne luzy. : D A później ? Może Marcina gdzieś wyciągne.. Nie chce mi się tu siedzieć -,- Fuj. Źle się czuje : ( I gadam bezsensu.. dobra. Zwijam ^^
Siema : )