Sierpień mija w szalonym tempie.
Mieszkam już na starym dobrym Sępolnie. Mam stałą pracę, w której odnajduję spokój oraz pracę okazyjną festivalową, której ceną jest stres, nieprzespane noce i ciągłe szukanie jej sensu.
Mam taras, kilka nowych płyt i książek. Mam tytuł magistra i wielka tęsknotę za Polską wschodnią.
Mam pomidory od mamy.
________________________________________________________________________________________
Każdego roku zbieram się do relacji z OFF festivalu, może w tym roku wystraczy mi zapału by ją skończyć.
______________________________________________________________________
W tym roku osiągnęłam pułap 25 pkt. Byli goście, był tort, było krótko i intensywnie.
__________________________________________
Muzyka środka wakacji:
Ku rozpaczy nad festivalem, którego nie będzie mi dane zobaczyć w ten weekend.