Tak cięzko uwierzyć, że tydzien temu przeżywałam niezapomniane chwile w towarzystkie całej Polski.
Było duzo pieknej muzyki, żartów, wspólnego spędzania czasu, posiłków i nocowania.
To genialne uczucie gdy spotykasz się z kims po kilku miesiącach bez kontaktu i okazuje się, że nadal mamy o czym rozmawiac, tematy sie nie kończą, rozmowa nie męczy.
Kazdy z nas zaliczył chwilę zwątpienia, ale od tego jest balkon i Narnia. Rozwiązalismy nierozwiązane. Idziemy dalej naładowani wzajemnymi doświadczeniami.
Sa rzeczy które powiesz obcemu bez problemu a ukryjesz przed przyjacielem. W tych dniach biliśmy dla siebie jesnie obcymi i przyjaciółmi. były łzy, wzruszenia, zwątpienia po których przyszło oczyszczenia i nadzieja. Jestesmy dla siebie zbawieniem.
W Niedzielny poranek rozeszły się nasze drogi, nie pierwszy i nie ostatni raz, jednak ze wspaniała świadomościa posiadania bratnych dusz i nadzieją by nigdy nie nastał koniec.
Trudno było pozbierac się po tak emocjonującym weenedzie. W każdym z nas na długo zostanie wspomnienie jesiennej Warszawy.Łaskawe to dla mnie miasto.
Nie mogę odżałować jedynie niewykonania jednego telefonu. Kto wie co by się stało.
Niestety juz nigdy się tego nie dowiemy, a ja już zawsze będe żałować. Tych 5 minut zwątpienia.
___________________________________________________________________________________________
Pan F hrabia miód cud unikat jak numer PESEL
Nie licz kalorii, nie marz o diecie