Chcę wrócić do tej soboty <3 ! Było najlepiej !! Najpierw zbiórka na Hożej o 13:20, wszystko zakupione więc jedziemy na Police ! Sałatka rozlała się na cały autobus (jak zawsze musimy robić trzodę w środkach komunikacji miejskiej), po czym zakupienie alkoholu, papierosów i na przód na działkę ! Misja rozpalić grill skończyła się pysznymi kiełbaskami, piersiamy z kurczaka i ogólnie smacznym jedzeniem. Potem zaczął padać śnieg, ale nie przestraszyło nas to i zaczęłyśmy siedzieć pod letnimi parasolami na plażę ! Po wypiciu xx alkoholu wyszło słońcę i na jego przywitanie zatańczyłyśmy WAKA WAKA ! W stanie nietrzeźwości wracamy do domu, śmiejąc się z niczego i z pytaniami "Gdzie ja mieszkam? Na jakim przystanku mam wysiąść?" ale jakoś dałyśmy radę ! Nagle telefon do Tomcia czy jest domówka, wymaraznięta poszłam się dalej bawić, po czym wchodziłam do domu nie umiejąc mówic. Pobudka o 5 rano z mega suszą w buzi, a o 10 rano jeszcze pijana wytaczałam się z łóżka. Mimo, że jestem chora przez tą misje nie żałuję ani minuty spędzonej w tamten dzień :). Dziewczyny czekam na powtórkę z rozrywki, ale może teraz zabierzemy ze sobą chłopaków? ;>
Kocham Was bardzo mocno ! Dziękuję, że jesteście przy mnie i mogę być sobą !!!