Ballada o pociągu do zakopanego
Tego kwatu jest pół światu
Ona taka właśnie była
Taka całkiem, całkiem zwykła
Nawet ładna, całkiem miła
Wszyscy wiedzą jak to bywa
Tak jest przecież u każdego
Pokochała chłopca z klasy
Też całkiem przeciętnego
Na jego widok
Jej serduszko mocniej biło
Pierwsza, czysta i piękna
Wypełniła serce miłość
Jego, smutnego przystojniaka
Wiele dziewczyn pożądało
A on ciągle był sam
Nie spojrzał nawet na ich ciało
Łowiła jego wzrok
Lecz był dla niej niedostępny
Wymyśliła więc dziewczyna
Plan na niego podstępny
Bo on często gdzieś przebywał
Sam, z daleka od ludzi
Postanowiła tam go odnaleźć
I miłość w nim obudzić
No bo gdzie on tak chodził,
Gdzie idzie znaku nie dawał..
Może miał gdzieś dziewczynę
Do której się nie przyznawał?
Tak więc szła teraz za nim
Po ulicach szerokich
Aby sprawdzić, zobaczyć
Gdzie skieruje swe kroki
A on na cmentarz poszedł
Ku dziewczyny zdumieniu
Czy tam czeka dziewczyna?
Czy chciał posiedzieć w milczeniu..?
Wachała się chwileczkę
Weszła za nim między groby
Choć robiło się już ciemno
Tam przecież był chłopak jej wyśniony
Z krzaków wyjął łopatę
A ona całkiem skołowana
On zaczął rozkopywać grób
A ona zastygła zszokowana
W grobie leżała trumna
On z trudem ją otworzył
Rozszedł się odór śmierci
A smutny przystojniak jakby ożył
Bez zbędnych ceregieli
W gnijące mięso wskoczył
Rozpiął rozporek..
Ona przejrzała na oczy
Był nekrofilem
Jej książę ukochany
Zamiast całować jej usta
Jebie w grobie rozkopanym
Nie było już nadziei
Dla jej duszy tak potwornie zranionej
A nie! Była jeszcze jedna
Na spotkanie wyśnione
Najadła się tabletek
Myślała że tak nie boli
Cóż, wyżygała swe wnętrzności
Ale w końcu zadość stało się jej woli
Pogrzeb był niedługo
On niezawodnie stawił się z łopatą
I w końcu ich los się złączył
On w blasku księżyca pieścił jej ciało...
Wiem, nic a nic mnie nie usprawiedliwia. HAHAHAH!! Gnijące, wilgotne całuski od siewcy ochydy. :****
Inni zdjęcia: Spring quenPostne refleksje c.d. locomotivPostne refleksje locomotivStadion żużlowy paulsa34133. atana... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24