Przepraszam miałam pisac jutro ale sie jakoś nie mogalm oprzec ;P
Bylo tak:
1 klasa gimnazjum początek roku miałam straszne obawy bo nikogo tam nie znalam a ze starej klasy doszło paru chlopakow ale nie olegowalam sie z nimi wogóle z nimi nie gadalam kolezanki gdy poznalam w sumie fajne ;P gdy minęł pierwszy miesiąc szkoły przyzwyczailam sie <z trudem> poznałam jego... Chuligana który nie zdał pare razy przeklinał i palił. Nie wiem czemu ale bardzo chciałam z nim byc świetnie mi sie z nim gadało i wogóle był TAKI INNY. Lubiałam chodzić do szkoły gdy wiedzialam ze ON moze tam być ale on często wagarował ;C Nic nie stalo na przeszkodzie jak przychodził do szkoly było fajnie ale była taka dziewczyna której za to nienawidziłam bo ON sie w niej zakochal. Ona myslę że sie domyślała co do niego czuję a mimo to udawała moja przyjaciółkę, Opowiadała jak ZDRADZAŁA z nim swojego chłopaka ; często się całowali. Dla mnie to bylo nie do przyjęcia!!!.......
Na dziś koniec!!! Jutro c.d. czekajcie mam nadzieje ze sie podoba choc to dopiero początek jednej histori...