poparysku Jaram się takimi tatuażami,zazdroszczę Ci strasznie,że je masz. Może i też bym miała, ale boję się sobie je zrobić, także zazdroszczę Ci również odwagi :)
~kolka Na fociach pięknotka, na żywo brzydotka! Really!
27/07/2013 18:26:42
jeanykicz
Zwykła fotogenicznosc. A uroda to kwestia sporna, o gustach się bowiem nie dyskutuje. Co miał wnieść tutaj Twój komentarz? :)
27/07/2013 18:43:34
~iamis
to o czym, może o pogodzie?
27/07/2013 19:06:07
jeanykicz
Chociażby. Nie widzę sensu w pisaniu komuś, ze jest brzydki. To niemile i nietaktowne, bo za urodę żaden człowiek nie jest odpowiedzialny - nic zrobić z tym nie może (poza operacjami).
27/07/2013 20:57:13
~iamis
akurat komentarz o brzydotce był faktycznie słaby, chodziło mi o co innego. wszystko, co wyraża jakąkolwiek opinię jest wszakże "dyskusją o gustach", więc powtarzanie tego utartego, nieprawdziwego powiedzenia jako argumentu w walce z trollem/nazbyt szczerą opinią nie wygląda po prostu najlepiej.
~adadad
taaa... dlatego w kolejce do Dominika ludzie czekają nawet rok... bo lubią tracić furę pieniędzy na badziewne obrazki...
może ten twój pan od tattoo palnął coś o swojej konkurencji, zdarza się niestety, ale nie powinnaś takich bzdur opowiadać, bo Dominik to od lat już nie tania, ale znana, pewna i sprawdzona marka. zresztą ich portfolio jest dostępne w necie, każdy może sobie obejrzeć i ocenić.
a może jest i tak, że wszystko co ciebie dotyczy jest NAJ..., a reszta fuj, co, Jeany?
28/07/2013 12:51:32
~monka
robiłam w ArtLine moje dwa tatuaże, przy pierwszym cenowo jeszcze nie dostałam zawalu, jednak w odstępie roku między nimi (robiłam dwie jaskółki - rozmiar TEN SAM)
28/07/2013 16:33:24
~monka
robiłam w ArtLine dwa moje tatuaże, w rocznym odstępie czasu. są to dwie jaskółki, przy pierwszej cena mnie jeszcze nie doprowadziła do zawału, jednak przy drugiej, w tym SAMYM rozmiarze cena skoczyła o 200zł a poinformowana zostałam o tym dopiero prawie przy jej robieniu ;) a kiedy osobiście wybrałam się pogadać i zapisać na 2 tatuaż wprost pytałam czy cenowo będzie tak jak z poprzednim, czy coś więcej, usłyszałam, że CENA BEZ ZMIANY TAK JAK W PRZYPADKU PIERWSZEGO. jak zawołano mi o 200zł więcej niż byłam przygotowana na miejscu (zostałam dopiero poinformowana, że ich cennik zmienił się od nowego roku), to dostałam prawie palpitacji. zostałam odesłana z przeniesieniem na inny termin, czyli kolejne miesiące czekania. jednak zadzwoniono do mnie ze studia 15 minut później i poinformowano mnie, że tatuaż będzie wykonany w starej cenie. pewnie to prawdopodobnie dlatego, iż do nich wróciłam. i tak daję OGROMNEGO MINUSA za niepoinformowanie. przy wielkim zirytowaniu dodałam, że powinni o tym napisać na stronie, czy chociaż fb. dodatkowo w ich studiu jest dość oficjalnie i "sztywno", irytujące jest zwracanie się nieustanne "pani/pan", chociaż to subiektywne odczucie. po moim zawodzie (chociaż do samych tatuaży zarzutów nie mam) wybieram się teraz do Czaszki ;)
jeanykicz Dla mnie tatuator, który dziara wszystko jest kiepskim tatuatorem. Może i reale wychodzą mu spoko, ale moja mamę pokrzywdzil pseudo-oldschoolem za 800zl. Skoro są tacy dobrzy, to czemu nie ma ich na żadnej konwencji? ;) Mnie jara zupełnie inna estetyka, nie lubię realistycznych tatuazy.