dzisiejszy dzień mogę zaliczyć do naprawdę udanych. :) Byłam u mojej Saleskie na kawce i piwku, później do mnie na dokończenie "nietykalnych" i dłuuuugi spacer z nią, Hasskiem, Dejzi i Gabą.
Hassko stał się naprawdę nieznośny, taka kukułapka. :-) haha.
Wczoraj wykąpałam Dejzi <3, jak ona lubi szuszarkę do włosów. :-D Cieszę się, że nie byłam na imprezie, bo w tedy, musiałabym zabić tą sukę. brrr. -,-
Ostatni tydzień praktyk! hip hip, hurra! :* :* :* :*
Następny weekend zapowiada się zajebiście! :) :) Och, Saleskie... nie mogę przestać o tym myśleć. mrrrrrr, kocico Ty. :*
Życie studzi,kocham zwierzęta
- nienawidzę ludzi... ~ PiH.
Inni zdjęcia: Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24