śpiące kociałke. =^.^= takie to małe i pocieszne.
Ogólnie nic mi się nie chce, nawet nie jeżdżę na praktyki. ;o Jakoś nie interesują mnie konsekwencje, bo wg. mnie to zwykłe wykorzystywanie. Żydy walone, i tyle.
Onet.blog zszedł na psy, zwariował, dlatego piszę tu. Nie wiem, jak długo, i czy pod tym adresem. :-) Pewnie zmienię, żeby żadna nieproszona kurwa nie wchodziła do mnie i nie śledziła mego życia.
Oddałam Heksę. ;c nawet nie wiecie, jak mi smutno. Mam nadzieję, iż ma się dobrze w nowym domku.
Na szczęście została mi kicia, Dejzi oraz Hasso. <3
[...] i wezmę oddech,
i przetnę aortę Tobie,
bo wole żebyś nie istniał,
niż żył obok mnie ...