Podtąpkowice :)
"Za zajawki w górę dłonie raz dwa trzy
Gdy frunę za pasją, żaden kryzys nie jest straszny
Wśród chaszczy racją jest, że cudne życie toczyć tu mam zaszczyt
Jak król, co królowej do paszczy wsuwa łyżką barszczyk
Fale zajawki z gracją pieszczą jak grubasy wąsem szaszłyk
Kiedy robię to co kocham mam nad sobą wietrzne maszty, sens kumasz Ty?
Moje życie, mój free-ride
To jest ta wolność, na którą zasługuje każdy"
"Ptaki obsrały pomnikom ramiona, kona naród,
Do krwi zagryzając wymiona cielca ze złota.
Kto ma to zmienić, jeśli w domach się ceni
jedynie to, na co nasi przodkowi tylko by splunęli?
Kto ma przywołać ich pamięć by zdołali się przebić
przez omamiony tłum wrzeszczących niewierzących wierzycieli?
Nie widzą nic poza tym, co im należy się,
Choć tak naprawdę należy wpierdolić im należycie
Widzę życie i wiem, że powinno być inne,
Lecz nikt nie kiwnie palcem u nogi by choć trochę tu polepszyć się.
'Pieprzyc je!' krzyczą gotując zagładę wnukom,
Ukoronowanie głupoty: władzę dali nieukom,
Ale Gaja nie ma zamiaru tylko przyglądać się,
Bój się z nimi albo z nami ciesz, nadciąga deszcz.."
18 MARCA 2018
12 MARCA 2018
7 MARCA 2018
24 LUTEGO 2018
23 LUTEGO 2018
22 LUTEGO 2018
21 LUTEGO 2018
7 STYCZNIA 2014
Wszystkie wpisy