W końcu widzę, że ludzie zaczeli trochę doceniać cały mój wkład i wisiłek w taniec... Jednak te codzienne, godzinne treningi są czegoś warte...
Oglądając dzisiejsze występy na Warszawskim Konkursie Tańca, patrząc na poziom, na wszystkie solówki osób w moim wieku, zdałam sobie sprawę, że jednak nie jestem, aż tak beznadziejna jak myślę. Czuję, że to dobry "początek" i dało mi to dobrego kopa, mega mobilizację do dalszego działania. Tego właśnie mi brakowało, tego potrzebowałam. Podsumowując: jestem szczęśliwa.
Patrze na zegarek i myślę sobie, że w tym momencie mogłabym być właśnie w Sopocie... MOGŁAM SIEDZIEĆ TERAZ NA WIDOWNI SPOPOCKIEGO TEATRU TAŃCA I OGLĄDAĆ Z ZACHWYTEM TAŃCZĄCĄ MAGDĘ... Nie mogę się z tym pogodzić, że mnie tam nie ma. Napaliłam się niezwykle na ten wyjazd, obejrzałam masę zdjęć z prób spektaklu... Mogę życzyć Magdzie tylko powodzenia i udanego występu, chociaż wiem, że i tak będzie wspaniale...
A raczej było, bo jest godzina 21, a występ był o 19...
Dziękuję Mai i Julce za dzisiejszy występ, za to, że są i za to, że będą, mam taką nadzieję. Jestem dumna z nas i naszego szalonego 1 miejsca. Nie mogę w to uwierzyć,
że wygrałyśmy mówiąc szczerze.
SZYBA.
Inni zdjęcia: 4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24