photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 14 KWIETNIA 2011

bo stoję w miejscu..

pierwsza miłość. najpiękniejsza i najbardziej bolesna..

Każdy dzień jest pisaniem listu z rana,
i paleniem go wieczorem.
Każdy dzień to płacz,
i w sen zapadanie z wycieńczenia.

Każdy dzień to kochanie Ciebie.


 


Bardzo zawiodłam się na mojej nauczycielce od j.Polskiego,
Wiedzy o Teatrze i zarazem opiekunce naszego szkolnego teatru.

Z końcem marca bowiem, dowiedziałam się o konkursie recytatorskim twórczości Czesława Miłosza,
połączonym z testem dotyczącym Jego biografii.
Oczywiście zgłosiłam chęć udziału, i solidnie przygotowywałam się z dnia na dzień.
Wiersz jak i biografię opanowałam do perfekcji.
Cieszyłam się że mam szanse.
Niestety 4 dni przed konkursem Pani K. oświadczyła mi że nie biorę udziału, bo jakiś czas temu było spotkanie na którym obecność była równoznaczna z ostetecznym jego potwierdzeniem. Oczywiście nie była łaskawa mnie poinformować o takiej okoliczności. Więc po prostu zostałam wykluczona.
W moje miejsce weszła dziewczyna o której nikt nic nie wie, i która sama nie była na tym spotkaniu.
Więc powiadam. Gdzie tu sprawiedliwość?

 


Drugi cios padł niebawem. Od tej samej osoby.
Mamy w planach projekt dwóch Żywych Obrazów.
Obmyślone idealnie, a jednak są niedopatrzenia.
Każdy z uczniów naszej klasy otrzymał przynajmniej jedną rolę w jednej ze sztuk.
Nazwiska są wyczytywane..
Wszyscy wyczekują..
Więc i ja, śmieję sie z innymi czy i mnie przyjdzie zagrać męską rolę,
jak większości dziewcząt.

I Cóż. koniec listy. lekki gwar. Jeszcze do mnie nie dotarło że nie usłyszałam swojego nazwiska ni razu.
Nagle zapada cisza.
Odzywam sie nie swoim głosem. Bowiem pytanie, moje pytanie, zadała Axa.
-'Czemu Iza nie dostała żadnej roli?..'wszyscy w skupieniu wyczekiwali odpowiedzi.

-'Jak to nie? Przecież czytałam Izy nazwisko..' - Pani K. burnkęła nieco przejęta, ale z nutą obojętności.
-'Nieee.. ? Czytała Pani Izę Zbroję.. - ktoś dorzucił z tonem pogardy.
-'Tak? Hm.. najwyraźniej zapomniałam.'

i wszystkość zgromadzoną która była we mnie,
ogarnęło przygnębienie, smutek, żal i odrzucenie.

Zmiana tematu nastąpiła natychmiastowo, a ja zostałam bez roli.

Nie chciałam pokazać że się tym przejmuję, więc postanowiłam zrobić coś na własną rękę.
Skoro mam do dyspozycji zarówno czas i scenę, to co mi szkodzi spróbować indywidualizmu scenicznego?

dlatego od kilku dni jestem w trakcie pisania monodramu.

mam ogólny zarys.
gdy chcę napisać coś takiego, to wpierwej nagrywam dyktafonem wszystko to co przyjdzie mi do głowy.
następnie przepisuję na papier, wprowadzam poprawki..
usuwam niepotrzebne teksty, wstawiam nowe.
i piszę scenariusz ruchów scenicznych

bo obok słowa, one są najważniejsze na scenie.
w ten sposób usyskałam około 20 minut materiału, który wylądował już na papierze.
 ;) Przyjemnie tworzy się w ten sposób.
Szczególnie gdy wiesz, że sam pracujesz sobie na sukces.

A wy? Sądzicie że dam sobie radę? x)


Komentarze

bellalicious pewnie że dasz!
a o rolę sie nie martw, weźmiesz moją.
ja nie mam zamiaru brać udziału w niczym co organizuje ta kobieta.
14/04/2011 13:11:09
Zobacz wszystkie odpowiedzi: 9
isey no tak x) ale niektórzy nie mają na tyle odwagi by odebrać takowe świadectwo ;p mam nadzieję że i Tobie się w końcu poprawi x)
14/04/2011 14:29:19
bellalicious ta, może za rok.
14/04/2011 14:47:20
isey nie bądźmy pesymistkami x)
14/04/2011 14:59:24
bellalicious ja jestem realistką.
14/04/2011 19:30:28
isey No tak. Zupełnie o tym zapomniałam, biorąc pod uwagę fakt, że przez ostatnie pół roku sama żyłam jak w bajce..
16/04/2011 17:03:10

~etranger Burdel w głowie polskich nauczycieli, ogólna tępota, zawisc, i brak podstawowych odruchów humanistycznych, nie przejmuj sie to jest właśnie Polska.
Przyjęło sie ze być nauczycielem to wyróżnienie, niestety sporo ludzi którzy nie powinni nawet wypędzać owiec na pastwiska przechodzi te mimo wszystko trudne studia i staje sie nauczycielem, a ministerstwo zapomniało a najważniejszej rzeczy czyli o bardzo gruntownych testach psychologicznych. W ten sposób chamica zostaje kims kto ma kształtować psychike mlodych ludzi. No ale zawsze można powiedzieć ze sie "ma wyjebane na cos" i udawać ze problemu nie ma.
16/04/2011 9:58:29
isey Tak. Tylko niestety, 'zawsze' nie jest zawsze. Osobiście nie potrafię udawać że coś jest w porządku, gdy takowym nie jest.. a to jedna z najtrudniejszych ról w naszym życiu, której ja nie umiem podołać. Więc... walczę. To mój sposób.
16/04/2011 16:59:48

alicexinxmonsterland ta kobieta potrafi być taka chamska, że ja tego nie ogarniam -.-''... raz tylko się nie stawiłaś, na dodatek z problemów zdrowotnych, a ona już Cie z wszystkiego wyklucza... masakra x.x
a co do tego monodramu, to życzę powodzenia^^
14/04/2011 18:45:46
isey Nigdy bym nie przypuszczała że tak sympatyczna kobieta może okazać się tak nie przyjemna.. mam nadzieję, że przejdzie jej do końca roku bo nie mam zamiaru opuszczać naszej klasy i kraju w poczuciu odosobnienia..
Dziękuję. ;))
15/04/2011 17:08:14

Informacje o isey


Inni zdjęcia: 4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24