Jakoś wybrnęłam.
na uczucie nie ma niestety leku. ono jest jak beztrawność.. samo przeminie.
co mogę więcej powiedzieć.
Tu mechanik, tam znajomi.. I samotne wojaże na drodze.
'żyję prędkością życia.
Czasu który przelewam między palcami niczym wodę.. i ... miłością.
kocham świat.
Bo to taki urzeczywistniony sen z absurdalnym scenariuszem.
Sen Boga.
żyję bo ktoś tego chciał.
Miał marzenie, i spełnił je. Choć o tym nie wie.
bo jestem,
ale sama.'