święta święta i po świętach
nie najgorsze. w skali od 1 do 10 - daję 4,5 :))
trochę za dużo wzruszeń O.o
wczoraj Skc z Julsonem - zaświadczenie prawie załatwione :) później malowanie ( hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahha my i malowanie xd) i spacer do Lipiec i po Lipcach i to coś pod mostem w Lipcach ;o jak padłam na łóznko to wstać nie moglam i kostka bolała jak nigdy chyba jeszcze ;// idem sprzątnąć i do Julsona :)