Tak wygląda CZŁOWIEK W DOLE. A konkretnie ja. Dawno temu. Nawet trochę w trawie.
'Odejdź człowieku, bo oberwiesz łopatką!'
Nie ma tematu!
Koniec!
Tutaj nie ma czegoś takiego jak PORAŻKA. Mogę ją sobie tylko sama STWORZYĆ. We własnej głowie.
"Migają światła rozmaitych możliwości."
I jakby nie było, nie będę niczego żałować. Zwyczajnie "nauczyć się żałować za późno chyba jest" /PP/
Nie potrafię. Ot co!
...I zawsze jest jakieś wyjście. Zawsze!
I niech ktoś jeszcze wspomni... Wybuchnę!
I nie odpuszczę! Choćby nie wiem co!
I...
I...