673 dzień dziennika pokładowego kapitana Abrama Palpatowa
Przemierzając próżnię w poszukiwaniu życia, natrafiliłem na dziwną istotę.
Powiedziała mi, to wszystko co trzeba wiedzieć w tej sytuacji.
Zabrałem ją na pokład mojego okrętu kosmicznego i wytłumaczyłem jej zwyczaje panujące na naszej planecie.
Zdziwiona powiedziała, że na jej planecie panują diametralnie inne zasady a poglądy też bardzo odbiegają od naszych.
Wysadziłem ją na mojej planecie...
Mam nadzieję, że po krótkim kursie jaki jej dałem, da sobie radę w tych obcych i jakże nieprzyjaznych warunkach jakie panują u mnie.
Niema sprawy, tylko dbaj o siebie i pamiętaj, że zawsze możesz na mnie liczyć.