Hym... Dziś nawet spoko dzień, ale ja jak zwykle wyobrażałam go sobie inaczej. Jak zwykle- jeśli można coś skomplikować to , wierzcie mi, ja to skomplikuję.
Może dlatego w głośnikach znów Unforgiven.
Był ten cholerny konkurs dziennikarski. Za reportaż drugie miejsce, ale za turniej już pierwsze :D
Za to poznałam uroczego młodego człowieka imieniem Grzegorz. Pomógł mi i Karolce w chemii (bo to w ogóle ona za nim leciała, a nie ja. I proszę mi tu nie kłamać w żywe oczy). Także pod tym względem nie było źle. Jutro w NTO można podziwiać nasze zdjęcie. Ale nie podziwiajcie.
Pozdrowiania dla tego pana i dla KArolki. Dla Owcy i Ani też. Dla reszty też. Szczególnie dla tych kulturalnych panów :D
Kurde, wkurze się zaraz Linkin PArk mi się zacina. Fuck it.
If everyone fuck you, fuck them with bright soul.