Dziś zdjęcie sprzed tygodnia. Jakoś tak nie chce mi się pisać. Jakaś nostalgia mnie napadła. Dziwne w ogóle to wszystko.
Jeszcze oczywiście włączyłam sobie Tarję w jakiejś mega-łzawej piosence, która mi się kompletnie nie podoba, ale nie mam siły wstawać i jej wyłączać. Więc się będę pogrążać w tym dziwnym, melancholijnym humorze.
Niech to szlag trafi. Kur-wa
Pozdrowienia dla kochanej Karolki - koffam :)
Ruda (a któż by inny-jak zwykle sama na placu boju)
PS. Już mi lepiej, zaczęło się Beauty of the Beast :D http://www.youtube.com/watch?v=xOGb5q9eY9A&mode=related&search=