... bo zawsze jakieś jest. Może nie idealne, ale jedyne. Czasami musimy wybrać Scyllę bądź Charybdę. Po jednej stronie ból i po drugiej. Istnieje jednak nadzieja, że gdzieś jest wyjście idealne- bez bólu. I to właśnie ona daje nam złudne uczucie bezpieczeństwa...
taka melancholia mnie wzięła. bo już was nie ogarniam. ani tej szkoły, rodziców, ba! nawet demotów. nawet po wyjściu od dentysty boli mnie ząb. co za fail! i nie byłam na tre x| no szaaal. (xd kocham ją )
a to zdjęcie mi sie zajebiście podoba. zawsze jest jakieś wyjście ;p
http://www.youtube.com/watch?v=PS9mjLidZVE