brzask uśpił psa
tego, który zjawił się po trzeciej odsłonie snu
upadłam pod zasłoną Maji
lecz wielki obłok odsłonił jej znajomą gęstość
wchłonęłam nasiona lotosu w otwarte dłonie
i odesłałam lustro do świątyni natury
głodne duchy, które pożądały płynnego złota
wyrwały trzy klejnoty z przekłutych żył
przywiązały do pnia
gwiazdy opiekowały się moim ciałem
a żyto osłaniało przed palącymi ramionami Morfeusza
zwierzęta spowolniły koło życia
i przeniosły mnie do gónej krainy
wtedy wydałam pierwszy krzyk z poprawnie rozwiniętymi płucami
a mama przerwała nić ukrycia
Inni zdjęcia: ;) damianmafiaWspominki z zimy 2021. svartig4ldur. calaja90Tosia :) photoslove25serio? pepper2... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24