Zaciskaj pięści, oczy, zęby
Ból jest wielki jak te stare dęby?
Że nie zdaję sobie sprawy
Ile w cierpieniu masz już wprawy?
Że chcesz odejść, ale masz zobowiązania
Sprawy niezałatwione, bliskich, powiązania
Biedzisz się, kopiesz i uderzasz w ściany
Jeszcze nie toczysz z pyska piany
Ale wściekłość się wzmaga, ból egzystencji
Marzenia przygniecione ciężarem dekadencji
Zło jest wszędzie, ciebie też dotknąć raczy
Zło co błędów nie zapomni i nie wybaczy
A wtedy mija ci ochota na życie
Cierpisz swój ból cicho i skrycie
Kto wyciągnie do ciebie rękę temu spluniesz w twarz
Taa, wierzę że wiele już tego znasz
Albo ręki nie ma, pomocy od nikogo
Samotność też może kosztować drogo.
~Toster