Możliwe, że będę miała piórko do tableta i że ten fotoblog będzie żył! Mój tato chce żebym namalowała mu obraz. No to ja mu namaluję ale pod warunkiem, że on mi kupi piórko do tableta Genialne, nie? Sama to wymyśliłam
A tak pozatym to nuda. W sumie powinnam się uczyć na niemiecki bo jutro sprawdzian ale mi się nie chce. Jak mówi moja wychowawczyni "Gdyby mi się tak chciało jak mi się nie chce" to by było fajnie. Uczę się i przerywam, uczę i przerywam. Chyba marna ocena będzie. No ale. Jutro do teatru na przedstawienie "Boein Boeing" a najlepsze jest to, że to wycieczka ze szkoły. A co jest w tym takiego śmiesznego? Już po przeczytaniu pierwszych zdań zarysu fabuły zdiwiłam się "Boeing Boeing opowiada historię Maksa, którego życie uczuciowe i erotyczne regulowane jest przez międzynarodowy rozkład lotów... Maks ma aż trzy narzeczone (...)" No to jeśli to przedstawienie naprawdę to będzie gorąco
Nutka na ten wpis:
http://www.youtube.com/watch?v=eDIaDS9HhMw